|
Nie z rozkazów stanął Faraona,
Nie z Egiptu początek wysnuwa;
Z polskiej ziemi urodzony łona,
Lat tysiące Sfinks czuwa i czuwa,
Mówią ludzie, że gdy tam w Warszawie
Za ojczyznę, za swobodę giną,
Gdy krew bluzga po bruku ulicy,
Z oczu Sfinksa łzy płyną i płyną.
[autor nieznany, 1905]
|