|
Płynie korytem woda szmer wydając w żwirze
Rzeki Prądnika, w dani Wiśle w dal niesiona,
Wierzby, łozina, olchy biorą ją w ramiona,
W splotach miłości szczerej tkwią od wieków wirze.
W górę strzelają skały w kolumn drzew zdobione
Jodeł, brzeziny, dębów co kojąco szumią.
Białość kamiennych cyplów z roślinną zielenią
W łąk harmonijną całość przez Stwórcę złączone.
Stwórco! Twe dzieła jakież mądre i wspaniałe,
Jakiż Twój rozum wielki, nieomylna ręka,
Co Ty czynisz wszystko piękne, doskonałe!
Człowiek na Twoje dzieła patrzy, duchem klęka,
Jakież niezgrabne jego czyny, małe,
Twojej wszechmocy Boskiej się w pokorze lęka.
[Józef Cyra]
|