Ojcowski Park Narodowy

Sonety Ojcowskie

"Skamieniały Wędrowiec"

Tu przyszłość zobaczywszy wędrując oniemiał
Olbrzym, patrząc na karły ducha pełzające
I wampirów swych braci krew wysysające.
Stanął i z przerażenia na zawsze skamieniał.

Wędrowiec stanął u stóp starca wiekowego,
Z trwogą wielką się wpatrzył w kamienne oblicze,
Łzy mu duże zalały jarzące źrenice
I westchnął jakby dźwigał coś w sobie ciężkiego.

Karły, cóż z wami mówić ma olbrzym duchowy?
Wy podłością mażecie w każdy dzień swe dłonie,
Z waszego serca, duszy wieje chłód lodowy.

Jeśli się dusze ludzkie dobrze rozumieją
To olbrzymów, w ich sercach ogień święty płonie,
A wobec karłów ducha jakby kamienieją.

[Józef Cyra]

Skamieniały Wędrowiec (36 KB)

[Dolina | Grota Łokietka | Ruiny zamku | Grodzisko | Góra Chełmowa
Maczuga Herkulesa | Igła Deotymy | Pieskowa Skała | Kapliczka
Krzyż | Mogiła Bohaterów | Posąg Marii | Krakowska Brama]

Copyright (c) 2000-2008 Piotr Łotocki