|
Jak przed bramą tytanów zamku potężnego
Stanąłem i pztrzyłem w czeluści zielone;
Dokoła mnie spiętrzone stały skały strome,
Obraz dziwów, potęgi i czynu twórczego.
Wsłuchałem się w uroczą muzykę przestworzy,
Słuchałem czy nie dojdzie z minionej epoki
Głos tajemnic, które dziś mgłą okryły wieki,
Lecz dosłyszałem młota stuk co wszystko burzy.
Przeszłości! Tyś jest święta, bo spoczywasz w grobie,
Chociaż pełna tajemnic, przedstawiasz się mglisto,
A mało kto z żyjących pomyśli o tobie.
I cóż będzie, gdy zniknie ludzkości mrowisko?
Co pozostanie na tym naszym ziemskim globie?
Ruiny, pustka, trupów pełne cmentarzysko.
[Józef Cyra]
|