|
Widać w oddali Kraków, wieżyce wawelskie,
Od stóp krzyża czarnego, który swe ramiona
Wzniósł do góry, bo Chrystus chce do swego łona
Przytulić wszystko co jest ziemskie i anielskie.
Na szczycie góry znamię Chrystusowej męki
I nad okręgiem ziemi potężnie panuje,
Przybyszowi obcemu na wstępie zwiastuje,
Że się naród nie lęka bezbożników ręki.
Widać Wawel ze szczytu góry, na tym szczycie
Krzyż Chrystusa panuje, obok drzewa stoją,
W górze słoneczko świeci na niebios błękicie.
Krzyż dla Polaków wiarą, nadzieją, ostoją,
On im winien przyświecać poprzez całe życie:
Niech Polacy o Krzyżu zawsze pamiętają.
[Józef Cyra]
|