|
pająk wieczoru rozpościera sieci na łące
będzie w nie łapać okruchy potłuczonego dnia
siedząc w fotelu na tarasie z nogami na balustradzie
staram się ukryć je przed nim w mojej pamięci
za mną przy ścianie chyłkiem przemyka nietoperz
wiatr wwiewa wilgoć w dolinę jutro będzie padać
gałęzie drzew szeleszcząc nerwowo
wsłuchują się w ciemności które znowu
ogarniają ziemię
[Dariusz Kiełczewski]
|